Ratujmy Maję Kapłon

“RATUJEMY MAJĘ KAPŁON”

Maja Kapłon, mieszkanka Elżbietowa, finalistka 8.edycji prestiżowego muzycznego programu The Voice of Poland, pilnie potrzebuje duchowej i materialnej pomocy.

Maja urodziła się z postępującą skoliozą kręgosłupa. W swoim 24 letnim życiu przeszła aż 18 operacji!!! Cztery lata temu miała być ta ostatnia operacja. Okazało się, że metalowy pręt stabilizujący kręgosłup pękł i zaczął uciskać płuca oraz serce. Obecnie jedynym ratunkiem dla Mai jest skomplikowana operacja stabilizacji i resekcji kręgosłupa w Nowym Jorku.

Koszt operacji jest ogromny – ponad 5,5 mln złotych!!!

W akcję pomocy Mai włączyła się społeczność gminy Teresin, wolontariusze, instytucje, parafie a także jurorzy The Voice of Poland, media i wielu ludzi dobrej woli. Prowadzona jest licytacja na rzecz leczenia Mai, od początku zbiórką funduszy zajmuje się fundacja siepomaga.pl. Zbiórkę prowadzi też fundacja  “Z Miłości do Dziecka”. Specjalne konto podane jest poniżej.

BGŻ BNP Paribas SA: 58 1600 1462 1837 3199 4000 0001, tytuł przelewu: Darowizna Maja Kapłon

Szczegóły akcji “Ratujemy Maję Kapłon” na plakatach, www.teresin.pl i fb.


                                                                                                            KOCHANI !

                      Aktualnie jestem w fazie oczekiwań na zmianę ceny operacji. Lekarz oznajmił, że leczenie nie będzie wymagać wyciągu Halo, co oznacza, że cena spadnie. Ile spadnie i jaki dokładnie plan leczenia tworzy doktor Lenke, okaże się w najbliższych tygodniach. Bałam się tak bardzo, że to się nie uda. Lekarze w Polsce rozkładali ręce, inni twierdzili, że są w stanie to usztywnić, jednak usztywnienie nie wystarcza, konieczne jest tu maksymalne wyprostowanie, aby uniknąć w przyszłości powikłań narządów wewnętrznych. Jedna śruba drażni rdzeń, powodując bóle kości lędźwiowych i prawego biodra, jak i odrętwienia. Inna drażni płuco. Złamany pręt kłuje centralnie w środku pleców. Zaczep na górze nie trzyma pręta. Jedna część stabilizacji według polskich lekarzy jest niemożliwa do wyciągnięcia. Drętwieje szyja, ręce i boli głowa. Od przeróżnych lekarzy i z Internetu dowiedziałam się, że jedyni specjaliści, którzy są w stanie pomóc bez tak wielkiego ryzyka, to specjaliści z USA lub Indii. Niestety lekarz z Indii nie podjął się leczenia, a jedyna osoba, która zgodziła się pomóc, to doktor Lenke, który około 3 miesięcy temu operował Nadię, dziewczynkę z Polski, której przypadek również nie był do naprawienia tu, na miejscu. Nadia aktualnie jest już w ruchu, chodzi i uśmiecha się. Ja dalej walczę, a jej przypadek dodaje mi wiary, że i mnie doktor Lenke uratuje życie.

Przez ostatnie miesiące w pomoc w mojej zbiórce zaangażowało się TVP, The Voice of Poland z moimi przyjaciółmi z programu, TVN, ale przede wszystkim nasza cudowna Gmina – wręcz cudotwórcza.

Najbliższe tygodnie rozwiążą zagadkę ceny, doktor najbliższe terminy ma na koniec lutego/początek marca, z wielką chęcią obiecał pomóc.

                    Na koniec ja z całego serca dziękuję za pomoc Wam, wszystkim ludziom, którzy postanowili mi pomóc. Przez ten czas i ja obmyśliłam parę planów, jak w przyszłości pomagać innym jeszcze mocniej niż wcześniej. Podzielę się nimi, kiedy stanę już na nogi gotowa do działania!

                                                                                                       Ściskam z całego serca

                                                                                                            Maja Kapłon

 

 

Wielkość czcionki
Kontrast